Dzisiaj mija 3 miesiąc bez Ciebie Skarbie. Bez Twojego radosnego uśmiechu, cudownego spojrzenia, delikatnego dotyku. Pomimo tej nieobecności fizycznej, Towarzyszysz Nam Maleński Skarbie w każdej sekundzie Naszego Życia. Jesteś w Naszych sercach, myślach, rozmowach. Nie ma dnia, żebyśmy nie odwiedzili Cię w Twoim nowym „pokoiku”, który jest dla Nas oazą spokoju. Zapalimy światełko, porozmawiamy. 

Tak bardzo Nam ciężko Aniołku. Często przypominam sobie Nasze ostatnie, wspólnie spędzone tygodnie. Pamiętam ile w nich było Twojego cierpienia, bólu i łez. Jak zadawałeś mi pytanie: „Mamusiu, kiedy będę zdrowy i będę znowu mógł normalnie chodzić”. Pamiętam Twój ostatni oddech, ostatnie spojrzenie, ostatni dotyk, ostatnie słowa – te, które zawsze wywołują łzy. Jednak w tych ostatnich wspólnie spędzonych dniach, są rownież radosne chwile, o ktorych nigdy nie zapominam. Kilka dni przed Twoim odejściem Maleńki podarowałeś Nam cudowny, pełen radości dzień. Niestety był on ostatnim dniem bez bólu i cierpienia, ostatnim dniem przepełnionym Twoim śmiechem, radością, zabawą, wspólną kolacją, malowaniem aniołków, krojeniem warzyw do Twojej ulubionej surówki, opowiadaniem wierszyków, śpiewaniem piosenek, pstrykaniem zdjęć, czytaniem książeczek. To wszystko podarowałeś Nam tego jednego, niezapomnianego dnia. Za to bardzo Ci dziękujemy Skarbie.

A teraz Aniołku baw się dalej z innymi Aniołkami. Pamiętaj, że Mamusia i Tatuś bardzo Cię Kochają i bezustannie o Tobie myślą. Posyłamy Ci Syneczku Słodkie Buziaczki do samego Nieba :-* :-* :-*

Pamiętamy o Tobie Nasz Największy Skarbie, Oskarku (*) (*) (*)